Nie milkną echa ubiegłotygodniowego marszu nacjonalistów w Katowicach. Falę oburzenia wzbudziło zwłaszcza hasło, pod którym zwołano wydarzenie - „Katowice miastem nacjonalizmu”. W sprawie list do prezydenta Katowic wysłali radny Adam Lejman-Gąska i śląski regionalista Marcin Musiał. Apelują, by w katowickich szkołach pojawiły się treści antydyskryminacyjne oraz lekcje śląskiego języka i kultury. To byłaby - jak twierdzą - „odtrutka na nacjonalizm”