W sobotę 28 marca na katowickim Stragańcu na granicy z Mikołowem, na dwóch leśnych parkingach, obok jeziorka i miejsca campingowego zrobił się wielki tłok. Około godziny 11. jednocześnie parkowało ponad 30 samochodów. Ludzie tłumnie ruszyli do panewnickich lasów. Sporo osób wybrało się także na Trzy Stawy.