Wiosna w Parku Śląskim przyciągała zawsze tłumy spacerowiczów. Rodziny, znajomy czy pary chętnie kupowały także jedzenie i napoje w lokalach i restauracjach na terenie chorzowskiego parku. Z początkiem epidemii wiele lokali musiało zostać zamkniętych. Później obowiązywał całkowity zakaz wstępu do Parku Śląskiego. To tylko pogorszyło sytuację dzierżawców, którzy stracili zysk, a zostały im liczne opłaty - czynsz czy wypłaty wynagrodzeń dla pracowników. Niestety sytuacja nie poprawia się. Jak epidemia koronawirusa wpływa na biznes w Parku Śląskim?