Pierwsza burza rozpętała się przed meczem ćwierćfinałowym hokeistów GKS Katowice z Podhalem Nowy Targ. Okazało się, że stan schodów małej hali Spodka - czyli Satelity - od ulicy Korfantego budzi wiele zastrzeżeń i należy je wyłączyć z użytkowania. W efekcie na trybuny wpuszczono mocno ograniczoną liczbę kibiców. Na kolejnych spotkaniach było ich już więcej, ale miasto zamówiło ekspertyzę techniczną, która przyniosła zaskakujące wyniki.