Grudzień to najgorszy miesiąc w roku dla kasjerów i pracowników handlu. - Najbardziej irytuje mnie rozkojarzenie klientów - wyznaje Beata Salamon, kasjerka, która pracuje w jednej z sieciówek i tworzy bloga "Jestem kasjerem". - No i nieustające rozmowy przez telefon - wzdycha Beata.