Dzisiaj na placu Synagogi jest targowisko pod pasiastymi namiotami. Przed wojną stała tu monumentalna synagoga. A co będzie? Władze Katowic chcą, by była tu przestrzeń publiczna bez targu, za to z przejściem od Mickiewicza do Skargi. Zakładają, że działkę może wykupią lub zamienią. Właściciel stara się zaś o odbudowę synagogi, uważa że to zamach na jego własność i oskarża władze Katowic o antysemityzm. Na placu Synagogi pojawiły się plakaty i jego apel o ratowanie targowiska. Co powinno być na działce w samym centrum miasta?