Nie milkną echa akcji, którą sympatycy PiS zorganizowali w niedzielę w Katowicach. Podpisy poparcia dla Andrzeja Dudy zbierali w rejonie bazyliki franciszkanów w Panewnikach i tuż przy sąsiednim cmentarzu, zaś na ogrodzeniu nekropolii zawiesili plakat wyborczy urzędującego prezydenta. Pikanterii zajściu dodaje fakt, że wśród zbierających podpisy był Mariusz Skiba, wiceprezydent Katowic. - Choć przez Wielki Post miejcie umiar i szacunek – apeluje do ludzi PiS senator Marek Plura. - To niesmaczne i nieprzyzwoite – dodaje Tomasz Kozłowski, radny dzielnicy Ligota – Panewniki, który nagrał Skibę w Panewnikach. Co na to wiceprezydent Katowic? - Taka akcja była tu potrzebna – odpowiada w rozmowie z „DZ”.