Głupota, brak wyobraźni czy kompletne zwyrodnienie? Jan Szczepański, mieszkaniec katowickiego Zarzecza, na nowym placu zabaw przy ul. Szarotek znalazł fragmenty szkła powbijane w rurę zjeżdżalni dla dzieci. - Dzieci, jak to dzieci, mają różne pomysły. Gdyby któreś postanowiło zjechać głową w dół, doszłoby do tragedii - alarmuje zdenerwowany katowiczanin. Zabawa mogła skończyć się masakrą.