Zajęcia na Uniwersytecie Śląskim zostały wstrzymane aż do odwołania. Decyzją rektora UŚ od dzisiaj, tj. od środy 11 marca 2020 włącznie, wszelkie zajęcia dydaktyczne są zawieszone. Wśród studentów zapanowała panika, pojawiło się mnóstwo pytań o egzaminy, sesję poprawkową, obronę prac dyplomowych. Uczelnia na bieżąco stara się odpowiadać na wątpliwości swoich podopiecznych, ale zdanie studentów na temat decyzji uniwersytetu są podzielone. - Decyzja bezsensowna, idąc tym tokiem myślenia trzeba by zakazać ludziom chodzić do pracy, a najlepiej zakazać wychodzenia z domu - mówią jedni. - To jest właśnie moment odpowiedni na wdrożenie zamknięcia uczelni. Przewija się tam dziennie paręset ludzi - odpowiadają drudzy. Jedno jest pewne: zamknięcie Uniwersytetu Śląskiego wiąże się z szeregiem problemów organizacyjnych.